David Davis: Gospodarka brytyjska po Brexicie

Email Drukuj PDF

David Davis, nowo mianowany minister ds. Brexitu w rządzie Theresy May, swój artykuł pt. Trade deals. Tax cuts. And taking time before triggering Article 50. A Brexit economic strategy for Britain rozpoczyna od obserwacji, że dziś wzrost ekonomiczny Wielkiej Brytanii ma wiele niezdrowych cech. Jedną z kluczowych tego przyczyn jest wielka niekontrolowana migracja do UK. Migracja przyczyniała się do wzrostu, ale niekoniecznie pełniła rolę służebną wobec zwykłych obywateli. Wzrost PKB per capita wynosił 2% lub mniej co było najgorszym wynikiem od zakończenia II Wojny Światowej. Ta sytuacja, pisze Davis, była nie do utrzymania w długim okresie.

Autor wydaje się rozumieć, że aby te niebezpieczne trendy się zmieniły potrzebna jest duża zmiana w polityce ekonomicznej. Strategię wielkiej zmiany w polityce Davis chce powiązać z Brexitem. Pomimo że rodzi on wiele niebezpieczeństw dla UK, daje także wiele narzędzi, które tę strategię mogą urzeczywistnić.

Po pierwsze, fakt opuszczenia UE przywraca kontrolę nad polityką handlową, co daje możliwość uzyskania maksymalnych korzyści z wolnego handlu. W tej chwili każda umowa handlowa wymaga kompromisu 28 państw, w związku z czym Unia prowadzi negocjacje w zakresie wolnego handlu opieszale i niezdarnie. Sprawa wymiany handlowej jest dla UK niezwykle ważna, gdyż około 60 procent jej eksportu trafia do krajów spoza Unii. Głosy z USA, Australii, Chin a także z Indii wskazują, że kraje te są w stanie znieść bariery handlowe dla UK.

Autor jest zdania, że Wielka Brytania jest teraz w stanie nawiązać szybko relacje handlowe ze swoimi partnerami. Oczekuje, że nowa pani premier szybko uruchomi proces negocjacji handlowych z najważniejszymi partnerami handlowymi. W ciągu dwóch lat, które co najmniej miną do urzeczywistnienia się Brexitu, Wielka Brytania jest w stanie zawrzeć umowy handlowe z o wiele większą grupą państw niż Unia. Jego zdaniem, same umowy bilateralne z Chinami i USA podwoją możliwości handlowe Brytyjczyków w porównaniu z tymi, które mieli w Unii.

Davis wskazuje na znaczne poszerzenie dostępnych miejsc dla brytyjskiego eksportu, a także na zmniejszenie kosztów dla przemysłu, co ma dać niesamowity bodziec do wzrostu. Dla przykładu wskazuje na przemysł motoryzacyjny – 25 procent wartości samochodu to w tej chwili elektronika, która jest produkowana w Azji. Dzięki obniżeniu kosztów możliwe jest przeniesienie tej produkcji do UK.

Nowy minister wskazuje także na wewnętrzne korzyści z opuszczenia UE. Pisze, że państwo musi wspierać firmy, pomagać im w powiększeniu eksportu – przynajmniej tym, które są zbyt małe, by posiadać własne departamenty do spraw eksportu. Regulacje, które zostały implementowane, dalej będą obowiązywać, ale zalew nowych europejskich regulacji zostanie wstrzymany. W tej chwili cały biznes w UK musi stosować się do europejskich regulacji, nawet gdy poszczególne firmy nie eksportują towarów do Unii. Fakt ten wpływa na konkurencyjność towarów „made by UK” na rynku światowym. W przyszłości regulacje powinny być dopasowywane do firm i do rynku, na który eksportują swoje towary.

Zdaniem Davisa potrzebna jest kontynuacja polityki obniżania podatków. W szczególności tych, które hamują rozwój. Poprzedni konserwatywny rząd obniżył już podatek dla firm z 30 do 20 procent, a w planach jest jego obniżenie do poziomu 15 procent. Ten fakt sprawi, że Wielka Brytania stanie się atrakcyjniejszym miejscem dla biznesu i stworzy miejsca pracy. A to pociągnie za sobą nowe wpływy do budżetu, które przewyższą koszty obniżenia tegoż podatku.

Dalej autor zastanawia się nad problemem dostępu do wolnego rynku wewnątrz Unii. Według niego idealnym wyjściem byłoby kontynowanie współpracy w tym zakresie. Davis przewiduje, że kiedy pierwsze emocje opadną, narody europejskie zaczną rozmawiać z Brytyjczykami ze względu na własny interes.

Przed uruchomieniem artykułu 50 potrzebna jest – zdaniem Davisa – seria poważnych konsultacji. Prawo UK wymaga przeprowadzenia konsultacji z rządami Szkocji, Walii i Irlandii Północnej, a w interesie Wielkiej Brytanii jest przeprowadzenie konsultacji np. z wielkim i mniejszym biznesem. Na koniec zastanawia się, jak sytuacja będzie wyglądać, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem. Jego zdaniem, sytuacja ekonomiczna doświadczy dynamicznego wzrostu, eksport będzie miał więcej rynków zbytu, ceny w sklepach spadną, zaś system imigracyjny pozwoli kontrolować liczbę imigrantów. Takie podejście, pisze Davis, powinno pozwolić na zaproponowanie wyborcom w roku 2020 nowej strategii i miejsca Wielkiej Brytanii w świecie.

Opracował Sławomir Wójs

 

Źródło: http://www.conservativehome.com/platform/2016/07/david-davis-trade-deals-tax-cuts-and-taking-time-before-triggering-article-50-a-brexit-economic-strategy-for-britain.html