Tomas Bertelman, Johan Molander, Sven-Olof Peterson: Szwecja powinna być w NATO

Email Drukuj PDF

Tomas Bertelman, Johan Molander oraz Sven-Olof Peterson, byli szwedzcy ambasadorzy, na łamach portalu „The American Interest” opublikowali artykuł "Myths about Russia and Swedish Non-Alliance", którego główna teza brzmi: dołączenie Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego zwiększy regionalne bezpieczeństwo oraz będzie niweczyć cele Rosji.

Ich zdaniem, obecny kryzys w stosunkach zachodnio-rosyjskich jest konsekwencją zmieniającej się sytuacji wewnętrznej w Rosji. Porażka przemian politycznych i ekonomicznych od roku 1990, brak odcięcia się od imperialnych, nacjonalistycznych i komunistycznych tradycji, dociera do nas dopiero w ostatnich latach. Arabska wiosna, protesty w Gruzji, na Ukrainie, wreszcie w samej Rosji, doprowadziły do znaczącej transformacji modelu władzy Putina. Jak piszą autorzy tekstu: „Byliśmy świadkami przyspieszenia dwóch odrębnych procesów: autorytarnej mobilizacji wewnętrznej i konfrontacji z Zachodem na zewnątrz. Te dwa procesy uzupełniają się i wzmacniają wzajemnie i służą całościowemu celowi zachowania kontroli nad gigantycznymi zasobami gospodarczymi obecnego przywództwa Rosji”.

Zdaniem dyplomatów, głównym problemem elit politycznych na Kremlu jest brak poszanowania dla demokracji i wolnego rynku, zamykanie się w XIX-wiecznych ideach konserwatyzmu kulturowego, ustawianie się w roli „ofiary transformacji”, wykorzystanej przez Zachód (która ma legitymizować wszelkie przedsięwzięcia obecnego reżimu). I tak np. Kreml, wobec spadających cen ropy na rynkach światowych, nie może liczyć na lojalność obywateli ze względu na przeprowadzane przez lata inwestycje (wszak Rosja to kraj głębokich nierówności, a bogactwo skupione jest w rękach wąskiej elity), musi zatem prowadzić rewizjonistyczną i agresywną politykę zagraniczną, dającą prostą odpowiedź na pogłębiający się kryzys.

Jak  Bertelman, Molander oraz Peterson ustosunkowują się do obecnej dyskusji o akcesji Szwecji do NATO? Przede wszystkim zauważają, że przeciwnicy nie mają zbyt wiele do powiedzenia na temat powodów, dlaczego to państwo miałoby nie dołączyć do Sojuszu, poza jednym: by niepotrzebnie nie drażnić Rosji. Jednakże, zauważają, uległość czy neutralność nie zmniejszają napięcia, dlatego NATO oraz UE powinna przygotować się na wariant konfrontacji ze wschodnim sąsiadem. Z tego powodu konieczne jest zwiększenie wydatków na armię, przygotowanie żołnierzy, ćwiczenia wojskowe – tylko tak można zniechęcić Putina do przeprowadzania kolejnych prowokacji.

Jakie byłyby konsekwencje wstąpienia Szwecji do NATO? Zdaniem dyplomatów,  zaczęłoby się od ostrej krytyki ze strony Kremla, zapewne nastąpiłyby kontrreakcje powodujące niepokój wśród szwedzkich polityków. Oznaczałoby porażkę Rosji w zakresie utrzymania własnego sąsiedztwa przynajmniej jako strefy neutralnej. Z kolei dla państw Europy Środkowowschodniej oznaczałoby duże wsparcie, a zatem podwyższenie wiarygodności samego NATO oraz wzrost stabilności w całym regionie.

 

Źródło:

http://www.the-american-interest.com/2015/08/18/myths-about-russia-and-swedish-non-alliance/