Philippe Legrain: UE potrzebuje Wielkiej Brytanii, by ograniczyć niemiecką dominację

Email Drukuj PDF

Philippe Legrain, były doradca ekonomiczny prezydenta Komisji Europejskiej José Manuela Barroso, w artykule opublikowanym na łamach portalu CapX.com opisuje wzrost potęgi niemieckiej w Europie od początku lat 50., kiedy to kolejne rządy próbowały „europeizować Niemcy”. Dziś, jak pisze ekspert, gabinet kanclerz Merkel dąży do tego, by „zgermanizować Europę”. Obecna sytuacja związana z negocjacjami pomiędzy Grecją i Trojką unaocznia problem nie tylko strefy euro, ale całej UE.

Legrain ocenia politykę monetarną UE jako całkowicie podporządkowaną merkantylistycznym i krótkowzrocznym założeniom niemieckich elit politycznych. To one skłaniają Berlin m.in. do utrzymywania ogromnych nadwyżek kapitałowych, które, po pierwsze, destabilizują sytuację w strefie euro, po drugie zaś, są źle inwestowane (warto wspomnieć, że do maja osiągnęły one wysokość 233 miliardów euro, czyli ok. 8% PKB). Ekspert przywołuje przykład przepisów, które teoretycznie wymuszają na Niemcach poprawienie tej sytuacji, jednak stawiają oni ciągły opór Komisji Europejskiej.

Jakie są konsekwencje tej dominacji dla europejskich gospodarek? Legrain przywołuje podstawowe wskaźniki ekonomiczne i konstatuje, że „gospodarka strefy euro jest nadal 1,5% mniejsza niż siedem lat temu, podczas gdy w Wielkiej Brytanii wzrosła o 4,5%, w Szwecji o 7,2%, a w Stanach Zjednoczonych o 9,4% w tym samym okresie. Stopa bezrobocia w strefie euro wynosi 11,1%, dwa razy więcej, niż w Wielkiej Brytanii i Ameryce”.

Tymczasem Berlin nie zamierza zmienić obranego kiedyś kursu. Już od pewnego czasu formułuje postulaty zwiększenia kontroli nad budżetami innych państw. Chodzi przede wszystkim o sztywne i uciążliwe regulacje fiskalne. Po drugie, stara się przenieść koszty kryzysu na innych członków UE. A ponieważ partnerom takim jak Włochy czy Francja zależy na subsydiowanym niemieckim eksporcie, którego są niewątpliwymi beneficjentami, w sporach zwykle opowiadają się za utrzymaniem status quo.

Jaką lekcję może w obecnej sytuacji wyciągnąć David Cameron? Legrain uważa, że premier Wielkiej Brytanii ma dźwignię finansową, ponieważ kanclerz Merkel chce utrzymać jego kraj w ramach UE. Dlatego coraz częściej możemy słyszeć komentarze, m.in. z Francji, że należy skłonić Brytyjczyków do pozostania. Rządy państw członkowskich coraz mocniej obawiają się kolejnego umocnienia dominacji niemieckiej.

 

Źródło: http://www.capx.co/europe-needs-britain-in-the-eu-to-curb-german-dominance