Colum Lynch (Foreign Policy) Konsekwencje reelekcji Baracka Obamy dla działań ONZ

Email Drukuj PDF

Colum Lynch prezentuje na łamach Foreign Policy analizę wpływu polityki zagranicznej administracji Obamy na działalność ONZ. Odnosi ją do wystąpienia Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki-moona, ktory przekazał Prezydentowi Obamie nie tylko gratulacje, ale także wskazał cztery światowe priorytety wymagające amerykańskiego zaangażowania: zakończenie rozlewu krwi w Syrii, wznowienie procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie, promocję zrównoważonego rozwoju i problemy klimatyczne.

Według autora druga kadencja Obamy może wyróżnić się wzmożonymi wysiłkami prezydenta w dziedzinie kontroli zbrojeń i zmiany klimatu. Jednak działania te będą prawdopodobnie odłożone w czasie ze względu na zmianę doradców ds. polityki zagranicznej. USA ubiega się także o miejsce w Radzie Praw Człowieka. Jednak według Richarda Gowana, eksperta nowojorskiego uniwersytetu w dziedzinie współpracy międzynarodowej, istnieje małe prawdopodobieństwo, że Stany Zjednoczone zdecydują się na dołączenie do Międzynarodowego Trybunału Karnego lub ratyfikację zakazu testów nuklearnych, czy też poparcia dla rozszerzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Barack Obama nie będzie także głównym adwokatem podpisania nowego porozumienia w sprawie globalnego handlu bronią. Projekt wzbudził bowiem protesty amerykańskiego lobby zbrojeniowego, przedstawiającego go jako zagrożenie dla Drugiej Poprawki, która zapewnia prawo do posiadania broni w USA. Społeczny sprzeciw wielu Amerykanów uniemożliwi administracji Obamy przyjęcie roli lidera w tej kwestii.

Nie zmieni się podejście prezydenta do sytuacji w Syrii. Nie będzie on próbował przekonać Rosji do poparcia nacisków na prezydenta Syrii Bashara al-Assada. Najbardziej prawdopodobne jest wsparcie dla opozycji, zarówno dyplomatyczne, jak i zbrojeniowe. Jednak nieskuteczność tej strategii potwierdzają słowa samego Assada, który zadeklarował w rosyjskich mediach, że "żyje i umrze" w Syrii.

Administracja Obamy będzie także popierać bezwarunkowo politykę Izraela na Bliskim Wschodzie. Tym samym będzie kontynuować naciski na przywódcę Palestyńczyków, Mahmouda Abbasa, by porzucił plan uznania jego kraju jako państwa przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Eksperci wskazują jednak na potrzebę naprawy relacji palestyńsko-amerykańskich ze względu na zagrożenie wzrostu pozycji Hamasu w przypadku osłabienia rządu Palestyny.

Prezydent opowiadał się za wycofaniem wojsk amerykańskich z Afganistanu przed końcem 2014 roku. Jednak niestabilna sytuacja polityczna może doprowadzić do ponownego rozwoju ruchów ekstremistycznych. Rozwiązaniem tej sytuacji ma być rozejm między rządem afgańskim i talibami. Prezydent Obama nie chce jednak zwolnic kilkunastu talibów z więzienia Guantanamo w geście dobrej woli. Strona przeciwna nie chce podjąć dalszych negocjacji bez zwolnienia więźniów.

Opracowała Natalia Wojtowicz

Źródło: http://www.foreignpolicy.com/articles/2012/11/09/back_to_work?page=0,2