The Washington Post: główne założenia polityki zagranicznej Mitta Romney’a

Email Drukuj PDF

Podczas spotkania z weteranami wojennymi w miejscowości Reno, w stanie Nevada, Mitt Romney sprecyzował swoje poglądy w kwestii polityki zagranicznej, równocześnie zarzucając swojemu przeciwnikowi w wyścigu po fotel prezydenta, iż m.in. błędnie ocenia Rosję, nie potrafił powstrzymać irańskich ambicji atomowych, rozpieszcza Chiny, obraża Izrael i poprzez znaczące cięcia w budżecie naraża na niebezpieczeństwo armię amerykańską, jak również dopuścił do wycieku tajnych rządowych informacji do prasy.

Krytykując dokonania Baracka Obamy na polu polityki zagranicznej Romney przedstawił swoje propozycje naprawy tego, co sam w swoim wystąpieniu uznawał za okres „malejącego znaczenia i utraty szans”, niemniej zdaniem dziennika na tym polu będzie mu niezwykle ciężko pokonać Obamę. Wynika to z faktu, iż w Stanach Zjednoczonych panuje powszechne przekonanie, iż działania dotychczasowego prezydenta są skuteczne (np. za sprawą zabicia Osamy Bin Ladena). Równocześnie podczas swojego wystąpienia Romney w kilku punktach –Afganistan, Iran – proponował niemal dokładnie takie same rozwiązania jak Obama.

Główne założenia polityki zagranicznej Mitta Romney’a

W kwestii obrony narodowej Romney postuluje przede wszystkim rezygnację z przyjętych w ubiegłym roku cięć w budżecie Departamentu Obrony, oraz utrzymanie wydatków związanych z obronnością na poziomie 4 proc. PKB, jak również inwestycje w program tarczy antyrakietowej i nowe okręty dla marynarki.

W odniesieniu do regionu Bliskiego Wschodu Romney podkreśla wspieranie demokracji, wolnego handlu i praw człowieka.

  1. Na pierwszy plan wysuwa jednak kwestie irańskiego programu atomowego. Podtrzymując stanowisko Obamy, sprzeciwiające się posiadaniu przez Iran broni atomowej, uważa on, iż należy przedstawić możliwe militarne zagrożenie dla Iranu, m.in. poprzez regularną obecność lotniskowca we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego i Zatoki Perskiej, oraz zwiększenie wojskowej koordynacji z sojusznikami USA w świecie arabskim i Izraelem. Romney chciałby również dążyć do oskarżenia irańskiego prezydenta Mahmuda Ahmadineżada o podżeganie do ludobójstwa.
  2. W drugiej kolejności uważa on, iż prezydent Assad musi oddać władzę. W tym celu Romney jest gotów zbrojnie wspierać syryjską opozycję w walce z urzędującym prezydentem i pomagać jej w tworzeniu nowego rządu.
  3. Podkreślając rolę Izraela jako amerykańskiego sojusznika, Romney zapowiada, że będzie dążyć do poprawienia amerykańsko-izraelskich stosunków, m.in. poprzez wybranie Izraela jako swojego pierwszego celu zagranicznej podróży jako prezydenta, przyrzeczenie pomocy militarnej i groźbę skierowaną pod adresem Palestyńczyków, wedle której mogą się oni spodziewać redukcji pomocy finansowej, jeśli będą dążyli do uznania swojej państwowości na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych lub utworzą rząd, w skład którego wejdzie Hamas.
  4. W kwestii Afganistanu Romney zapowiedział, że nie będzie upolityczniał decyzji o przyśpieszeniu wycofywania amerykański żołnierzy z terenów Afganistanu, uzależniając tempo i skalę od danej sytuacji i opinii wojskowych. Niemniej dodał, iż będzie naciskał na prezydenta Karzaia, aby skuteczniej walczył z korupcją, handlem narkotykami i wprowadzał rządy demokratyczne. Równocześnie będzie aktywnie działał na rzecz tego, aby rząd pakistański zerwał kontakty swoich służb wywiadowczych z oddziałami bojowników, którzy walczą z siłami amerykańskimi w Afganistanie.

Ważnym celem polityki zagranicznej Mitta Romney’a byłoby również „zresetowanie resetu” Baraka Obamy względem Rosji. Innymi słowy, oznaczałoby to, iż będzie on dążył do sprawdzenia nowego porozumienia START o redukcji arsenałów jądrowych, pomocy krajom Azji Środkowej i Europy zależnym od rosyjskich dostaw surowców, oraz „większej wymiany zdań” w społeczeństwie rosyjskim, która miałaby na celu zmuszenie rządu w Moskwie do zaprzestanie autorytarnych praktyk.

Podczas swojego przemówienia Romney nawiązał do planów względem Chin i regionu Azji i Pacyfiku, w którym chce stworzenia większych możliwości militarnych USA, stanowiących przeciwwagę dla rosnących wpływów Pekinu w Azji Wschodniej. Mówił on również, że należy ostrzej postępować z komunistycznym rządem na obszarze zabiegów o przestrzeganie praw człowieka, poszanowania wolności religijnej i praw mniejszości. Chciałby także nałożyć sankcje gospodarcze za skup irańskiej ropy, podnieść cła na towary z Chin, które są subsydiowane przez rząd chiński oraz stworzyć międzynarodową koalicję, mającą na celu zapobieganie przedostawaniu się do Chin nowych technologii, która byłaby następstwem nierespektowania przez Pekin praw własności intelektualnej. Romney jest również orędownikiem zaostrzenia sankcji wymierzonych w Koreę Północną.

W przypadku Ameryki Łacińskiej Romney postuluje m.in. zwiększenie handlu z krajami demokratycznymi, co miałoby na celu zarówno przeciwdziałanie irańskim interesom w regionie, jak również powstrzymanie roli gangów narkotykowych. Zwłaszcza walka z narkobiznesem byłaby podstawą współpracy wywiadowczej z sojusznikami USA.

Co interesujące Mitt Romney w swoim wystąpieniu pominął sprawy związane z Europą i Unią Europejską.

Źródło: http://www.washingtonpost.com/politics/from-defense-spending-to-iran-to-china-a-brief-look-at-mitt-romneys-foreign-policy-plan/2012/07/24/gJQAjZcM7W_story.html

http://www.washingtonpost.com/politics/romney-speaking-to-vfw-slams-obama-on-leaks-planned-defense-budget-cuts/2012/07/24/gJQASUsC7W_story.html