Syryjska rozgrywka Obamy - w analizie Danielle Pletki z American Enterprise Institute

Email Drukuj PDF

 

Danielle Pletka, ekspert American Enterprise Institute na łamach „The Washington Post” stawia tezę, że dla Baracka Obamy interwencja w Syrii to nie tylko dobre zagranie polityczne, ale także świetne zabezpieczenie na przyszłość, zwłaszcza w związku z wyborami prezydenckimi.

Jej zdaniem podejście administracji Obamy do kwestii reżimu Bashara Al-Assada w Syrii do tej pory wydawało się być obojętne, lub wręcz niechętne. Mimo amerykańskiej pomocy w zeszłorocznym obaleniu Muammara Kaddafiego, prezydent Stanów Zjednoczonych wyrażał swoją niechęć do zaangażowania w konflikt w Libii oraz wykazywał jeszcze większą wstrzemięźliwość wobec ewentualnego zaangażowania się w Syrii. Uzasadniano to wówczas m.in. tym, iż opozycja w Syrii jest podzielona a reżim dobrze uzbrojony. Również początkowo ani NATO, ani Rada Bezpieczeństwa ONZ nie planowały operacji w celu obalenia arabskiego tyrana. Jednakże obecnie istnieją pewne przesłanki wskazujące, że polityka amerykańska w tym względzie może ulec zmianie. I tak jako argument Pletka przytacza stwierdzenie Obamy, iż „Assad musi wprowadzić transformację demokratyczną lub odejść od władzy”, a także dyrektywę prezydenta, która mówi, że „zapobieganie masowym okrucieństwom i ludobójstwu jest rdzennym interesem bezpieczeństwa narodowego i moralną odpowiedzialnością USA”. Równocześnie Pletka wskazuje, iż w perspektywie tegorocznych wyborów prezydenckich w USA, ewentualna interwencja zbrojna w Syrii, mająca na celu wsparcie rebeliantów i wzmocnienie bezpieczeństwa ludności, byłaby dobrym posunięciem taktycznym Obamy, zarówno jako prezydenta, jak i kandydata w kolejnych wyborach.

Wśród możliwości Obamy Pletka wymienia np. podwojenie ilości lekkiej broni, z pomocą której Saudyjczycy i Katarczycy mogliby wesprzeć Wolną Armię Syrii, a także przeniesienie potężniejszego uzbrojenia do podobnych grup weryfikowanych przez CIA. Wśród innych kroków wymienia się także m.in. wsparcie powietrzne dla opozycji (również przy udziale NATO), współpracę z Turcją lub Ligą Arabską w celu stworzenia bezpiecznych korytarzy dla uchodźców. Mimo że intensyfikacja konfliktu sprawiła, że pochłonął on tysiące ofiar, eksperci są zgodni, że skuteczna broń może dać przewagę opozycji i przynieść coraz większe straty syryjskiej armii. Według Pletki taka sytuacja politycznie odpowiadałaby Obamie, ponieważ nie czułby się on związany sprzeciwem społeczności międzynarodowej, czy też „wstrzymywany” przez Władimira Putina.

Zbrojenie opozycji, które niektórzy uważają za wstęp do kolejnej wojny, podobnej do tej w Iraku, w opinii Pletki tak naprawdę będzie przeciwieństwem strategii Georga W. Busha polegającej na bezpośrednim zaangażowaniu militarnym USA – w przypadku Syrii, USA miałyby w większym stopniu „pozwolić” innym na rozgrywanie wojny, którą Amerykanie chcą wygrać. Administracja Obamy może współpracować bliżej z syryjską opozycją polityczną, aby rozwijać strategię przyszłej transformacji tego kraju w demokrację, co według ekspertki AEI powinno stonować obawy związane z ewentualnym przyszłym rządem, powstałym po obaleniu Assada.

Inną istotną kwestią do rozważenia według ekspertki AEI jest wpływ, jaki interwencja w Syrii będzie miała na Iran. Obalenie ostatniego wiarygodnego dla Teheranu satelickiego reżimu i zastąpienie go demokratycznym rządem Sunnitów zapewni zwolenników USA w regionie, że Waszyngton jest zdeterminowany, aby zaatakować Iran, kiedy tylko będzie to konieczne. Nawet ci, którzy sprzeciwiali się zaangażowaniu militarnemu w Syrii przyznają, że upadek reżimu Assada osłabi pozycję Iranu.

Zdaniem Danielle Pletki administracja Obamy ośmieszyła się myśląc, że specjalny wysłannik ONZ i nadzieja, że Władimir Putin przestanie popierać Assada są kluczami do rozwiązania problemu Syrii. Na chwilę obecną sytuacja w Syrii wydaje się być problemem nie do rozwiązania, niemniej polityka zmierzająca do obalenia Assada stanowi rzadką zbieżność strategicznych i moralnych nakazów, które dla Obamy mają również polityczny sens.

Opracowała: Sylwia Nowosińska

Źródło: http://www.washingtonpost.com/opinions/for-obama-intervening-in-syria-would-be-good-policy-and-good-politics/2012/06/01/gJQAtue26U_story.html