Gen. Raymond Odierno: armia w czasie zmian

Email Drukuj PDF

Raymond Odierno, obecny Szef Sztabu Stanów Zjednoczonych, na łamach majowo/czerwcowego „Foreign Affairs” przedstawił trzy główne obszary zmian, przed jakimi stoi armia amerykańska w ciągu najbliższej dekady.

W pierwszej kolejności gen. Odierno koncentruje się na wyzwaniach związanych z mniejszym budżetem, jakim od 2013 r. dysponować będzie Pentagon. Oznaczać to będzie „równoważenie trzech zmiennych: ogólnej wielkości sił zbrojnych, ich sprzętu i ich szkolenia i gotowości bojowej”. W praktyce w celu uniknięcia niedoboru w treningu i sprzęcie, liczba aktywnych żołnierzy ma zostać ograniczona. Co istotne zwraca on uwagę, iż armia musi zrobić wszystko, aby pomóc odchodzącym żołnierzom w adaptacji w życiu w roli osoby cywilnej.

Zdaniem Odierno, mimo iż z utrzymaniem mniejszych sił zbrojnych związane jest ryzyko, to „będzie ono mniejsze niż niektórzy uważają ze względu na zmiany, jakie zaszyły w armii w ostatnich latach”. W opinii Szefa Sztabu dzisiejsze wojsko amerykańskie jest bowiem bardziej doświadczone w bojach, bardziej zintegrowane z innymi służbami wojskowymi i oddziałami sił specjalnych oraz bardziej zaawansowane technologicznie niż jeszcze dziesięć lat temu. Aktywne jednostki armii są również na niespotykanym do tej pory poziomie zaawansowania i współpracy z wojskowym ramieniem Gwardii Narodowej (The Army National Guard) i Armią Rezerw (Army Reserve). Dodatkowym czynnikiem na korzyść armii mają być działania podjęte w celu zapewnienia lepszego gospodarowania przez armię publicznymi pieniędzmi, w tym m.in. jak podkreśla Odierno, szeroko zakrojone reformy procesów, które obsługują podstawowe funkcje wojskowe, zmiany w sposobie w jaki armia określa swoje potrzeby w zakresie sprzętu i jego zakupu oraz dążenie do alternatywnych źródeł energii i praktyk, które mogą zwiększyć efektywność operacyjną, jednocześnie oszczędzając pieniądze.

Drugą rzeczą na której koncentruje się gen. Odierno jest tzw. zwrot w kierunku Azji i Pacyfiku. Ponieważ Stany Zjednoczone są jednym z kluczowych gwarantów stabilność regionu, obecność armii jest trwałym elementem szerszej regionalnej strategii USA, jak również istotnym elementem odstraszania przed obcą agresją. Jednym z przykładów amerykańskiego zaangażowania się w tym regionie jest nowa współpraca z Australią oraz partnerstwo z Koreą Południową i długoletnie ćwiczenia wojskowe z Japonią i Tajlandią.

Mówiąc o amerykańskiej obecności na obszarze Azji i Pacyfiku Odierno zaznacza jednak, iż USA będą w stanie „zachować znaczące obowiązki w innych częściach świata”, ponieważ jak twierdzi, „postawa armii USA na Bliskim Wschodzie ma kluczowe znaczenie dla utrzymania stabilności w regionie. Pokój między Izraelem i jego sąsiadami pozostaje ulotny, zachowanie Iranu nadal jest prowokacyjne i destabilizujące, a trajektoria arabskiej wiosny nie jest w żaden sposób ustalona”.

Ważnym elementem przyszłego funkcjonowania armii Stanów Zjednoczonych będą relacje z „europejskimi partnerami”, tym bardziej, że jak podkreśla Odierno „wiele zachodnich narodów zmniejsza swoje wydatki obronne”. Mimo wycofania z Europy dwóch swoich brygad, USA mają pozostać aktywnie zaangażowani w regionie m.in. poprzez wprowadzenie rotacyjnych sił w celu zapewnienia ciągłości operacyjności, dalszego wspierania zaawansowanych umiejętności wojskowych, czy też inwestycji w centra logistyczne i wywiadowcze.

Trzecim wyzwaniem, przed którym stoi armia Stanów Zjednoczonych jest, zdaniem Odierno, szerszy zakres prowadzenia misji. Oznacza to, iż w czasie nadchodzących zmian wojsko będzie musiało dostosować się da walki i przeciwdziałania terroryzmowi, walką z nieregularnymi oddziałami zbrojnymi, czy też wojnom w cyberprzestrzeni i wojnom hybrydowym (tzn. z wykorzystaniem armii regularnej i oddziałów paramilitarnych).

Artykuł gen. Odierno kończy się stwierdzeniem, że przez następne dziesięć lat, USA będą koncentrować się na zapobieganiu konfliktom i kształtowaniu bezpieczeństwa, co przekładać się ma zarówno na utrzymaniu siły odpowiedniej wielkości oraz utrzymaniu energicznej obecności za granicą, która ma uspokajać partnerów USA, a zniechęcać wrogów.

Źródła: http://www.foreignaffairs.com/articles/137423/raymond-t-odierno/the-us-army-in-a-time-of-transition

http://www.army.mil/article/78563/

Opracował Sebastian Górka