Nowa strategia obrony USA

Email Drukuj PDF

W ramach porozumienia Budget Control Act z sierpnia 2011, plan obniżenia długu publicznego USA poprzez znaczącą redukcję wydatków federalnych miał dotknąć tzw. „nieobowiązkowych wydatków”, w największym zaś stopniu Departamentu Obrony i ogólnie rozumianych wydatków na armię i bezpieczeństwo narodowe. O ile jednak po ogłoszeniu porozumienia pomiędzy Kongresem a Białym Domem zakończono tzw. debt ceiling crisis, o tyle zapoczątkowano burzliwą debatę dotyczącą przyszłości i kształtu armii amerykańskiej w trakcie której, z jednej strony mówiono o ratowaniu budżetu federalnego i niezbędnej reformie wydatków Pentagonu, z drugiej zwiastowano znaczące ograniczenie amerykańskich zdolności bojowych, które negatywnie wpłynie na bezpieczeństwo narodowe USA. Zaprezentowane 5 stycznia nowe wytyczne dla Pentagonu, zgodne z Narodową Strategia Obrony USA, są pierwszym oficjalnym dokumentem i wyznacznikiem, w którą stronę zmierzać będzie amerykańska armia i w jakim stopniu ulegnie ona planowanym reformą.

Opublikowany przez Departament Obrony i Biały Dom dokument Sustaining U.S. Global Leadership: Priorities fro 21st Century Defense jest stosunkowo krótki i liczy zaledwie 16 stron. Podzielony jest on na kilka części: przedmowy prezydenta Baracka Obamy i Sekretarza Obrony Leona Panettę, następnie krótki wstęp, opis głównych założeń dotyczących bezpieczeństwa międzynarodowego, podstawowych misji przed którymi stoi armia amerykańska, kształt sił zbrojnych w roku 2020 i na końcu podsumowanie. Ponieważ nie jest to dokument wiążący w ścisłym znaczeniu, ale raczej zbiór politycznych „wskazówek” dla dowódców wojskowych, w rzeczywistości bardziej mówiący o głównych kierunkach i założeniach amerykańskiej polityki zagranicznej, aniżeli o kształcie przyszłej armii, zdecydowania najbardziej wartościowymi jego częściami jest przedmowa prezydenta oraz opis wyzwań dla światowego bezpieczeństwa.

W swojej przedmowie Barack Obama zwraca uwagę na moment zmiany, podkreślając, że „w tym samym czasie musimy poukładać nasze sprawy fiskalne w domu i odnowić naszą długo okresową siłę gospodarczą”. Równocześnie podkreśla, że w raz z zakończeniem operacji wojskowych w Afganistanie i w Iraku oraz z procesem przemian politycznych i społecznych w rejonie Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu Stany Zjednoczone dokonają zwrotu w kierunku Azji i Pacyfiku. Aby sprostać podstawowym wyzwaniom stojącymi przed amerykańską polityką zagraniczną, akcentowane jest wzmocnienie roli jaką ma odgrywać dyplomacja, z kolei na gruncie czysto militarnym największy nacisk kładziony jest na wywiad, rozpoznanie, inwigilację, kontr-terroryzm, walkę ze bronią masowego rażenia oraz na zagrożenia cybernetyczne. W podsumowaniu Barack Obama zapewnie, że mimo ograniczeń finansowych armia amerykańska pozostanie „najlepiej wyszkolona, zarządzana i wyposażona”. Również Leon Panetta w swoim posłowiu w dużej mierze powtarza za prezydentem, iż mimo cięć armia będzie „mniejsza i szczuplejsza, ale za to sprawniejsza, elastyczniejsza i technologicznie zaawansowana”.

Najważniejszą częścią dokumentu jest rozdział poświęcony bezpieczeństwu międzynarodowemu, w którym wymienia się najważniejsze wyzwania stojące w przyszłości przed Stanami Zjednoczonymi, co w dużej mierze stanowi rozszerzenie prezydenckiej przedmowy.

W pierwszej kolejności jest to walka z terroryzmem, który mimo śmierci Osamy Bin Ladena nadal pozostaje realnym zagrożenia dla amerykańskiego i światowego bezpieczeństwa. W tym celu „Stany Zjednoczone będą kontynuowały aktywne podejście w celu przeciwstawiana się tym zagrożeniom, poprzez monitorowanie aktywności niepaństwowych zagrożeń, pracując z sojusznikami i partnerami w celu ustanowienia kontroli nad niezarządzanymi terytoriami oraz w razie konieczności bezpośrednio uderzając w najbardziej niebezpieczne grupy i jednostki”.

Zdecydowanie najwięcej miejsca w tej części poświęca się przyszłej roli USA w regionie Azji i Pacyfiku, która dotyczyć ma zacieśniania współpracy z dotychczasowymi sojusznikami i partnerami oraz pozyskiwania nowych. Podkreśla się zwłaszcza długoterminową współpracę z rozwijającymi się Indiami, mającą na celu pomoc Indiom w zakresie odpowiedzialności za rozwój, stabilność i bezpieczeństwo w basenie Morza Indyjskiego. Dodatkowo, istotnym elementem obecności USA w tym Reginie ma być podtrzymywanie pokoju w rejonie Półwyspu Koreańskiego, poprzez odstraszanie i zapobieganie prowokacjom ze strony Korei Północnej. Osobny akapit poświęcony zostaje relacji na linii Waszyngton-Pekin, który implicite zakłada wyzwanie dla dotychczasowej pozycji Chin. Z jednej strony zwraca się bowiem   uwagę, iż obie strony mają znaczący udział w zapewnieniu pokoju i stabilności w Azji Wschodniej oraz wspólny interes w budowie i rozwoju bilateralnych stosunków współpracy. Z drugiej jednak strony autorzy dokumentu zwracają uwagę, iż w dłuższej perspektywie Chin, jako regionalne mocarstwo, mają potencjał aby zagrozić amerykańskim interesom i bezpieczeństwu. Tym samym „podtrzymywanie pokoju, stabilność i swobodny przepływ handlu i wpływ USA w regionie będzie częściowo zależne od leżącej u podstaw równowagi militarnych zdolności i obecności”, a „wzrostowi chińskich możliwości militarnych musi towarzyszyć przejrzystość ich strategicznych intencji w celu uniknięcia tarcia w regionie”.

Kolejną poruszaną kwestią jest obecność USA w rejonie Zatoki Perskiej i próba zapobiegania rozwoju irańskiego programu nuklearnego i irańskiej polityki „destabilizacji” oraz ochrona bezpieczeństwa Izraela i całego Bliskiego Wschodu.

Istotnym punktem jest również przyszłość relacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. Mimo zapewnień o wzajemnej bliskości i strategicznym partnerstwie z dokumentu wynika, iż Stany Zjednoczone będą wycofywać się z obecności w Europie i współuczestnictwa w zbiorowym bezpieczeństwie państw europejskich: jak bowiem piszą autorzy dokumentu: „większość państw europejskich jest obecnie producentami bezpieczeństwa, aniżeli jego konsumentami. Zbiegając się z wycofaniem się z Iraku i Afganistanu stwarza to strategiczną możliwość aby ponownie zrównoważyć wojskowe inwestycje USA w Europie, odchodząc od koncentrowania się na bieżących konfliktach na rzecz skupienia się na przyszłych możliwościach”.

Na końcu rozdziały wymienia się jeszcze m.in. współpracę z partnerami z Afryki i Ameryki Łacińskiej, ochronę prawa międzynarodowego i swobodnego przepływu handlu, ochronę dostępu do ogólnoświatowych dóbr i ich wykorzystywanie, czy też walkę z proliferacją broni masowego rażenia.

Rozdział drugi (ang. Primary Missions of the U.S. Armed Forces) nowej strategii dla Departamentu Obrony stanowi wypunktowanie podstawowych misji Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych wśród których autorzy dokumentu wymieniają m.in.: kontr-terroryzm i wojny asymetryczne, co dotyczy głównie walki z Al-Kaidą, odstraszanie i pokonanie agresji wszelkich potencjalnych przeciwników, zapobieganie rozprzestrzenianiu się broni masowego rażenia (w tym miejscu wymienia się Iran), efektywne operowanie w kosmosie i cyberprzestrzeni, podtrzymywanie bezpiecznego i efektywnego arsenału nuklearnego, ochrona krajowego bezpieczeństwa, zapewnienie obecności stabilizującej i pomocy swoim sojusznikom, zapewnienie pomocy humanitarnej. Na końcu rozdziału zwraca się jednak uwagę, iż powyższe misje w największym stopniu wpłyną na kształt przyszłych sił zbrojnych, niemniej zdolności USA w tym zakresie będą oparte na potrzebach najważniejszych z nich, oraz co nie jest wyrażone bezpośrednio, od możliwości finansowych Departamentu Obrony.

Rozdział trzeci (ang. Toward the Joint Force of 2020) poświęcony jest 8 wskazówką dla Departamentu Obrony w celu efektywnej realizacji misji wyszczególnionych w rozdziale drugim: po pierwsze, zwraca się uwagę na brak możliwości dokładnego prognozowania przemian i kierunku rozwoju tzw. „otoczenia strategicznego”, w związku z czym Departament Obrony dokonać musi m.in. jasnego rozróżnienia zarówno wśród kluczowych misji; po drugie, szukanie rozróżnienia pomiędzy tymi inwestycjami, które muszą być realizowane dzisiaj, a tymi których realizacja może być odłożona w czasie; po trzecie, należy utrzymywać gotowe i zdolne do działań siły zbrojne, nawet jeśli ogólne możliwości bojowe ulegną redukcji bądź ograniczeniu; po czwarte, Departament Obrony musi kontynuować obniżanie kosztów „robienia biznesu”, czyli bieżących kosztów własnych i kosztów obsługi „siły roboczej”; po piąte, należy sprawdzić jak nowa strategia wpłynie na bieżące kampanii i plany przyszłych misji, tak aby mniejsze zasoby mogły być lepiej dopasowane do wymagań tych misji; po szóste, Departament Obrony będzie musiał sprawdzić połączenie tzw. „aktywnych komponentów” i „zapasowych komponentów” w celu najefektywniejszego realizowania wytycznych strategii – innymi słowy o chodzi o uwzględnienie możliwości Gwardii Narodowej i Rezerwy; po siódme, wraz z wycofaniem się z Iraku i Afganistanu należy podjąć dodatkowe środki w celu podtrzymania i rozbudowy zdolności do współzależności wszystkich sił zbrojnych (ang. network warfare); po ósme, Departament Obrony podejmie wszelkie niezbędne środki do podtrzymania obecnej bazy przemysłowej i inwestycji w rozwój i nowe technologie.

W podsumowaniu po raz kolejny zostaje powtórzone stwierdzenie o światowej roli i odpowiedzialności Stanów Zjednoczonych, równocześnie zwraca się uwagę na fakt, iż równowaga pomiędzy dostępnymi źródłami a stawianymi wymaganiami względem bezpieczeństwa nigdy nie była delikatna.

http://www.defense.gov/news/Defense_Strategic_Guidance.pdf

Opracował Sebastian Górka