Obronność USA - kozioł ofiarny kompromisu budżetowego: przekonuje Heritage Foundation

Email Drukuj PDF

 

Doktor Kim R. Holmes z Heritage Foundation uważa, że kompromisowa ustawa o zwiększeniu limitu długu USA to złe rozwiązanie i doprowadzi najpewniej do poważnych cięć w wydatkach zbrojeniowych, na które ten kraj nie może sobie pozwolić. Council on Foreign Relations również nie chwali porozumienia.

Na jego mocy limit zadłużenia Stanów Zjednoczonych zostanie podniesiony do najwyższego w historii poziomu ponad 2 bilionów dolarów przy jednoczesnych cięciach wydatków sięgających jednego biliona w ciągu najbliższych dziesięciu lat. W wypadku nieprzyjęcia przez Senat konkretnego planu redukcji deficytu przed grudniem, ustawa autoryzuje przeprowadzenie połowy przewidywanych cięć automatycznie, z czego około 50 procent miałoby dotyczyć sektora wojskowego. Holmes ubolewa, że w takim scenariuszu najważniejsza z punktu widzenia interesu USA agencja będzie musiała ponosić koszta ekwiwalentne do cięć w sektorach służby zdrowia, edukacji, mieszkalnictwa, spraw wewnętrznych, energii, sprawiedliwości i pracy razem wziętych.

Amerykanin ocenia ten mechanizm jako jednoznacznie błędny. Jego zdaniem automatyczne cięcia dotyczą jedynie zbrojeniówki, przez co, pomimo zwiększenia limitu długu, nie zostaną w żadnym wypadku zlikwidowane silniki napędowe jego wzrostu, czyli rozrastające się za administracji Baracka Obamy programy socjalne. Kozłem ofiarnym stanie się sektor wojskowy.

Holmes obawia się, że ewentualne cięcia w tym obszarze mogą doprowadzić do zachwiania prymatu militarnego USA na świecie. Przywołuje on dane amerykańskich naukowców, które stwierdzają, że nawet o połowę mniejsze ograniczenia budżetów wojskowych wymusiłyby kompletne przeprogramowanie strategii armii Stanów Zjednoczonych, która nie byłaby w stanie utrzymać obecnego poziomu aktywności.

Według Holmesa w wypadku przeprowadzenia tak dotkliwych cięć ucierpiałaby nuklearna triada (atomowe bombowce strategiczne, łodzie podwodne z głowicami i pociski interkontynentalne) która od czasu Zimnej Wojny gwarantowała bezpieczeństwo i swobodę działania Stanom. Cięcia wymusiłyby zaprzestanie modernizacji arsenałów i prac nad nowymi modelami uzbrojenia tego rodzaju (m.in. nowy bombowiec strategiczny). Zdaniem Holmesa, Rosja i Chiny które nie rezygnują z modernizacji, mogłyby w obliczu takich ograniczeń szybko dogonić, a nawet wyprzedzić USA w rankingu największej potęgi militarnej. Ponadto Stany Zjednoczone musiałyby zredukować ilość lotniskowcowych grup bojowych, które dawały do tej pory swobodę działania na wszystkich morzach świata, co również pozbawiłoby przyszłe działania Amerykanów jakiejkolwiek głębi strategicznej. Tak głębokie ograniczenia w wojskówce będą według niego gwoździem do trumny USA jako superpotęgi.

A niewątpliwie zostanie on wbity, jeżeli nowy Senat nie odrzuci tego porozumienia, które Holmes nazywa "unworkable deal". Według jego zapisów automatyczne wprowadzenie cięć dotyczyć ma w 50 procentach wydatków zbrojeniowych. Naukowiec przewiduje, że Republikanie z pewnością nie poprą podwyżki podatków która sfinansowałaby dalsze utrzymywanie wysokiego długu, z kolei Demokraci na pewno odrzucą próby ograniczenia wydatków socjalnych. A zatem w wypadku utrzymania "unworkable deal" jedyną możliwością uzyskania kompromisu pomiędzy siłami parlamentarnymi będzie obustronna zgoda na przeprowadzenie cięć w sektorze zbrojeniowym. Holmes nie ma wątpliwości, że nowa Izba musi odrzucić ten akt prawny i wypracować nowy, który uwzględnia potrzeby strategiczne USA i pozwala zredukować dług bez redukcji zdolności wojskowych tego kraju.

Słabość porozumienia w świetle sytuacji ekonomicznej USA podsumowuje Sebastian Mallaby z CFR. Uważa on, że z jednej strony cięcia są zbyt małe ze względu na potrzebę ograniczenia horrendalnego zadłużenia (jest to niezbędne dla utrzymania dobrego wizerunku ekonomicznego USA na świecie). Z drugiej jednak zauważa, że zbyt głębokie ograniczenie wydatków publicznych, które naukowiec określa jako "silniki wzrostu", doprowadzi do zahamowania rozwoju gospodarczego w Stanach. Doktor Holmes z Heritage Foundation z pewnością nie zgodziłby się z takim przedstawieniem sprawy. Wygląda na to, ze w kontekście tej potyczki między amerykańskimi siłami politycznymi zastosowanie ma stare porzekadło - gdzie dwóch (Demokraci i Republikanie) się bije, tam trzeci (rywale USA) korzysta. Sytuacja amerykańskiej zbrojeniówki jako kozła ofiarnego pokazuje z kolei jak zgniłe potrafią być czasem demokratyczne kompromisy.

Linki: http://www.heritage.org/Research/Reports/2011/08/Debt-Ceiling-Deal-and-the-Budget-Cuts-in-Defense-Spending

http://www.cfr.org/financial-crises/poor-deal-us-economy/p25567?cid=rss-economics-a_poor_deal_for_u.s._economy-080111

Opracował: Wojciech Jakóbik