CSIS: Czy Chiny chcą powtórzyć manewr Reagana?

Email Drukuj PDF

Według Brada Glossermana z CSIS chińskie wymachiwanie szabelką może być próbą wepchnięcia USA w wyścig zbrojeń nie do zniesienia dla amerykańskiej gospodarki, podobnie jak Stany wepchnęły na tę drogę ZSRR pod koniec Zimnej Wojny.

Plan Ronalda Reagana zakładał wycieńczenie gospodarki Związku Radzieckiego, poprzez narzucenie tempa wyścigu zbrojeń, którego nie udźwignie komunistyczny reżim. Posłużyły ku temu programy Gwiezdnych Wojen i tarczy antyrakietowej – rosyjska ekonomia nie poradziła sobie z wyzwanie rzuconym przez wolnorynkowe USA i zapadła się pod własnym ciężarem.

Glosserman zastanawia się, czy chińskie programy ASAT (pocisk przeciwko satelitom) i J-20 (samolot typu stealth IV generacji) mogą być próbą wpędzenia Stanów w podobny mechanizm. Wielkie zadłużenie Amerykanów sprawiło, że rząd sięgnął po drastyczne środki w celu jego ograniczenia. Pod nóż poszły wydatki na zbrojenie. Pomimo to, chiński rozwój militarny i coraz bardziej agresywna werbalnie retoryka spędzają sen z powiek waszyngtońskim urzędnikom, którzy odradzają cięcia w budżecie obronnym.

Teoria ,,cold war redux’’ przywołana przez publicystę CSIS zakłada, że w obawie przed chińskim wzrostem Amerykanie podejmą nieracjonalne wydatki na zbrojenia, które dobiją kulejące finanse państwa. Miałoby to doprowadzić do ekonomicznego zwycięstwa Państwa Środka. Glossermann jest jednak sceptyczny wobec tej teorii. Publicysta wskazuje na fakt, że amerykańska gospodarka nie jest w tak złej formie, jak mogłoby się to wydawać (wzrost 4,3 PKB od czerwca 2009, kiedy zakończyła się recesja), a z kolei Chiny mają wewnętrzne problemy nie pozwalające rzucić USA takiego wyzwania, z którym to państwo, mimo kłopotów, by sobie nie poradziło.

Jako metaforę porównującą siłę Chin i Stanów Zjednoczonych autor proponuje pierwszy chiński lotniskowiec, który odkupiony od Ukraińców po rozpadzie ZSRR został odbudowany i ma zostać zwodowany w najbliższym czasie. Glossermann proponuje amerykańskim specjalistom do spraw bezpieczeństwa, by ci zamiast wzbudzać panikę, tuż po zwodowaniu wysłali do Pekinu gratulację, z powodu uzyskania przez chińską flotę statusu porównywalnego do sowieckiej z 1984 roku.

Publicysta nie ma wątpliwości, ze cięcia budżetowe są niezbędne, ale w ich obliczu Amerykanie, a z nimi świat, nie muszą obawiać się osłabienia w rywalizacji z rosnącymi Chinami. Glossermann uważa, że silna sieć sojuszy i selektywne inwestycje w obronność gwarantują bezpieczeństwo Zachodowi.

Link: http://csis.org/publication/pacnet-31-china-policy-avoiding-cold-war-redux