Pax Americana jako recepta na pokojowy rozwój Chin - twierdzi ekspert American Enterprise Institute

Email Drukuj PDF

Thomas Donnely z American Enterprise Institute ocenia owoce wizyty Hu Jintao w USA jako mało znaczące. Według publicysty łagodne stanowisko Pekinu względem Amerykanów zaprezentowane w Waszyngtonie jest jedynie przełożeniem stosunku sił obu mocarstw.

 

Specjalista do spraw bezpieczeństwa reprezentujący AEI stwierdza, że jedynym pozytywnym skutkiem wizyty Hu w Stanach może być ponowne nawiązanie aktywnych relacji między Chinami, a USA, które jego zdaniem pogarszały się od około roku. Poza tym miały miejsce nic nie znaczące deklaracje odnośnie praw człowieka, podpisana została też umowa o sprzedaży dwustu samolotów.

 

Zdaniem Donnely’ego spotkanie Hu Jintao z Barackiem Obamą może być jednak okazją do refleksji nad amerykańską strategią względem Chin, która według publicysty jest związana fałszywą dychotomią. Amerykańscy politycy widzą jedynie dwie drogi w relacjach z Pekinem. Pierwsza z nich to ,,zaangażowanie’’, czyli wiązanie Państwa Środka mechanizmami prawa międzynarodowego, wprowadzanie go do organizacji międzynarodowych i wymiana gospodarcza, które docelowo miałyby przemienić Czerwonego Smoka w potulnego i chętnego do współpracy Czerwonego Smoczka, a może nawet doprowadzić do przemian demokratycznych w tym kraju. Alternatywą (zdaniem Donnely’ego fałszywą) jest ,,odstraszanie’’, czyli zamknięcie rozmów o ekonomii, wywieranie coraz większej presji militarnej i wymuszanie posłuszeństwa na Pekinie. W ten właśnie sposób według specjalisty AEI amerykańscy politycy rozumieją ,,powstrzymywanie chińskiego wzrostu’’. Jednak według Donnely’ego utrzymywanie amerykańskiej przewagi militarnej w regionie nie musi iść w parze z blokowaniem rozwoju ekonomicznego Chin.

 

Publicysta przekreśla taki podział. Jego zdaniem silniejsza współpraca gospodarcza, zwiększanie wymiany handlowej i otwieranie się obu stron na dialog międzykulturowy nie wyklucza zwiększania siły odstraszającej USA w regionie Azji. Co więcej, przedstawiciel AEI twierdzi, że amerykańskie przywództwo na świecie i niekwestionowana potęga militarna Stanów dają darmowy parasol ochronny krajom azjatyckim, które dzięki temu mogą się swobodnie rozwijać, bez obaw o konflikty regionalne. Utrzymanie Pax Americana, także w regionie w którym znajdują się Chiny, to gwarancja jego stabilizacji i prosperity jego mieszkańców.

 

Link: http://www.aei.org/article/103042

 

Opracował Wojciech Jakóbik