O błędach i wypaczeniach zbliżenia amerykańsko-rosyjskiego – J. Bugajski dla „Washington Times”

Email Drukuj PDF

Odkąd Barack Obama zaczął wdrażać w życie politykę odprężenia w stosunkach z Rosją, odtąd Stany Zjednoczone na każdym kroku podkreślają, jak niezbędnym i ważnym partnerem jest Kreml w walce z niebezpieczeństwami współczesnego świata. Jednakże rosyjscy politycy, przekonani o swojej sile, wykorzystują zabiegi amerykańskich dyplomatów do wzmocnienia swojej mocarstwowej pozycji i ograniczenia wpływów Waszyngtonu na świecie – uważa Janusz Bugajski, analityk z Center for Strategic & International Studies w artykule dla The Washington Times. Autor w tekście zatytułowanym „USA zgadzają się na rosyjski szantaż” wymienia elementy rosyjskiej polityki, które mimo obamowskiej polityki zbliżenia, stoją w całkowitej sprzeczności z amerykańską racją stanu – niechęć do zwycięstwa Sojuszu Północnoatlantyckiego w Afganistanie, wykorzystanie udziału w budowie natowskiego systemu obrony przeciwrakietowej do dzielenia Europy itd. Bugajski stawia zasadnicze pytanie: czy na takiej fałszywej podstawie można zbudować prawdziwe partnerstwo? Więcej: http://www.washingtontimes.com/news/2010/dec/13/us-acquiesces-to-russian-blackmail/

Opracował Bartłomiej Barcinkowski