Iran: obiekt obaw międzynarodowych potęg i idol społeczności arabskiej

Email Drukuj PDF

Specjaliści CSIS prezentują dokładną analizę układanki geopolitycznej na Bliskim Wschodzie, która powstała dzięki działaniom amerykańskiej dyplomacji, w celu większej kontroli nad polityką Iranu.

 

Zdaniem ekspertów, USA prowadzi politykę ograniczania wpływów Iranu wśród jego sąsiadów, do czego wykorzystuje również wsparcie sojuszników, takich jak Francja I Wielka Brytania. Wielką rolę odgrywa w tej sprawie proces pokojowy pomiędzy Izraelem a Palestyńczykami, który jest dla Stanów ważny, ponieważ zakończenie tego konfliktu skieruję uwagę całego świata arabskiego na poczynania Teheranu. Cała ofensywa dyplomatyczna prowadzona od wielu lat przez Waszyngton ma prowadzić do stabilizacji regionu i zapewnienia stałych dostaw ropy naftowej.

 

Praktycznie każdy kraj położony nad Zatoką Perską ma swą rolę w tej wielkiej grze. W relacjach USA z każdym poszczególnym państwem pojawiają się niuanse, jednak w swej ogólności projekt Stanów dla Bliskiego Wschodu polega na hamowaniu wzrostu potencjału Iranu, przy jednoczesnym konserwowaniu równowagi między pozostałymi państwami arabskimi.

 

Całość analizy: http://csis.org/publication/us-and-iranian-strategic-competition

 

Sprawa nabiera rumieńców w obliczu wypowiedzi irańskich polityków, którzy ogłosili wielki postęp w staraniach o zwiększenie możliwości nuklearnych tego kraju. Co zauważa ekspert The National Interest Paul Behringer Irańczycy zdołali pozyskać rudę uranu ze źródeł cywilnych. W ten sposób Teheran wykorzystał lukę w sankcjach ONZ, mających docelowo zablokować rozwój programu nuklearnego w Iranie. Na spotkaniu P5+1 (Rada Bezpieczeństwa ONZ plus Niemcy) w Genewie, politycy międzynarodowych potęg oczekują usłyszeć o ,,nowych gwarancji, że ambicje Teheranu są pokojowe’’.

 

Teheran utrzymuje, że nie potrzebuje broni nuklearnej a jego program atomowy ma służyć dostarczeniu obywatelom Iranu większej ilości energii w obliczu rosnącego na nią zapotrzebowania. 75 procent poniedziałkowej części spotkania w Genewie zostało poświęcone programowi atomowemu Iranu.

 

Źródła mające informacje bezpośrednio ze spotkania utrzymują, że Teheran nie godzi się na warunek sześciu mocarstw, które dla zakończenia sankcji względem Iranu, wymagają zaprzestania wzbogacania rud uranu przez to państwo.

 

Catherine Ashton oraz przedstawiciele sześciu potęg stwierdzili, że obawy co do pokojowej natury programu nuklearnego Iranu prowadzą do wzrastającej niestabilności w regionie.

 

Link: http://nationalinterest.org/blog/the-buzz/rogues-leaks-cyberwarriors-4522

http://www.washingtontimes.com/news/2010/dec/6/iran-6-world-powers-resume-nuclear-talks/

 

Z kolei z danych Brookings Institute wynika, ze społeczności krajów arabskich nie zgadzają się ze stanowiskiem politycznym swoich rządów i nie uznają Iranu za główne zagrożenie w regionie.

 

Badania arabskiej opinii publicznej przeprowadzone przez BI w 2010 roku wskazują, że 77 procent ankietowanych Arabów poczytuje Izrael za największe zagrożenie, 80 procent uważa za takie USA, a jedynie 10 procent wskazuje jako takie zagrożenie Iran.

 

Ponadto 57 procent z nich uważa, że stabilność w regionie będzie lepsza, gdy Iran posiądzie dostęp do broni nuklearnej.

 

Zdaniem publicysty The National Interest te dane zaprzeczają informacjom podawanym przez inne amerykańskie agencje, które wskazują na solidarność USA ze światem arabskim w kwestii islamskiej. Te wyniki sondażowe wskazują na konieczność szybkiego zakończenia konfliktu wokół Autonomii Palestyńskiej, co osłabiłoby negatywny wizerunek Izraela i Stanów w oczach Arabów i skupiło ich uwagę na Iranie.

 

Link: http://nationalinterest.org/blog/the-skeptics/does-the-arab-world-really-regard-iran-the-biggest-threat-4523

Opracował: Wojciech Jakóbik